Paluszki – pomysł na danie

Ryby się albo lubi, albo nie. Ich specyficzny smak nie każdemu odpowiada. Prawda jest i taka, że to, co zwiemy „posmakiem ryby”, jest efektem wielomiesięcznego przechowywania rybiego mięsa, złego obchodzenia się z rybą lub sztucznego intensywnego karmienia. Bowiem dobrze karmiona, właściwie złowiona i odpowiednio przechowywana oraz przyrządzona ryba smakuje świetnie i nie ma mowy o „rybim” zapachu czy posmaku.

Ryby – tak, ości – nie
Wiele osób lubi ryby, ma z nimi jednak problem: jeśli nie jest to wielka ryba, która ości ma proporcjonalne do rozmiaru, czyli wielkie jak kości, które są usuwane w całości, wówczas ryby omija, bo w przeszłości miały problem z ością, która utknęła w gardle lub wbiła się w język. Świetnym rozwiązaniem są paluszki rybne; nie zawierają wcale ości, są doskonale wyfiletowanym kawałkiem ryby, a ich łatwość przyrządzania może stanowić dodatkową zachętę. Potrawa-półprodukt, który jeść mogą nawet dzieci. Jeśli dodatkowo paluszki mają chrupiącą panierkę, za którą większość populacji przepada, danie podbija serca i świat.

Szybkie w przygotowaniu
Rybne paluszki mają to do siebie, że szybko się je zjada i szybko się je przygotowuje. Nie trzeba żmudnych przygotowań w postaci sprawiania ryby, natychmiastowego pozbycia się resztek (bo pachną!), umycia naczyń i wymyślenia potrawy. W przypadku paluszków – patelnia, frytkownica, piekarnik – co kto lubi, do wyboru i bez żadnych wstępów. Najmniej absorbujący jest piekarnik z płachtą papieru do pieczenia (wtedy nawet myć blachy nie trzeba), najsmaczniejsze paluszki wychodzą z frytkownicy. Są zwolennicy i przeciwnicy konkretnego sposobu przyrządzania, jednak zaletą niepodważalną jest szybkość każdego z nich.

Paczka zawsze pod ręką
Paluszki rybne przeważnie są sprzedawane jako produkt głęboko zamrożony i paczkowany. Otoczone w różnych panierkach – pikantnych, łagodnych, serowych – stanowią szybkie danie na każdą okazję. Mają długi okres przydatności do spożycia; odpowiednio przechowywane mogą przeleżeć w zamrażalniku wiele miesięcy. Niektóre są au naturel – czyli bez panierek i przypraw. Wówczas nadają się jedynie do smażenia w mące i wykorzystania w innych sposób – wymagają podania z dodatkami, które zrekompensują brak chrupiącego dodatku w postaci panierki.

Na wiele sposobów
Są kulinarni domorośli wirtuozi, którzy nawet z paluszków rybnych zrobią danie jak z ekskluzywnej restauracji. zagrzanie (w jakikolwiek sposób) paluszków to dopiero początek. Są przepisy na paluszki rybne w ciepłych sosach, zapiekane pod warzywami, nawet w formie tarty czy pizzy rybnej. Kto chce, może je wypróbować, jednak w lodówkach niepodważalnie, jako podstawowy produkt, będą królować paluszki rybne.